wtorek, 2 sierpnia 2016

Znak krzyża jest świętością nie bez powodu.

Żródło; http://blogpublika.com/2016/07/31/hologram-fotonu-ma-ksztal-krzyza/

Przedchrześcijański, nadzwyczaj starożytny, znak krzyża okazuje się być rodzajem wedyjskiego (gnostycznego) symbolu naukowego.

Dwaj młodzi naukowcy, fizycy z Uniwersytetu Warszawskiego, dr. Radosławow Chrapkiewicz oraz mgr. Michał Jachura, po raz pierwszy na świecie wykonali fotograficzny hologram pojedynczej cząsteczki światła.
"W stosunkowo prostym eksperymencie zmierzyliśmy i zobaczyliśmy coś, co dostrzec jest bardzo trudno: kształt frontów falowych pojedynczego fotonu, powiedział dr Radosław Chrapkiewicz".
Hologram cząsteczki fotonu ma kształt krzyża maltańskiego z rozszerzającymi się ku końcowi ramionami. Krzyż Maltański powstał w oparciu o tzw. krzyż grecki. Był on w użyciu przez wiele zakonów chrześcijańskich, głównie zakonne szpitalników, Joanniatów i Lazarytów. Krzyż maltański był podstawa krzyża Templariuszy. Pierwszy obraz podobnego krzyża w tradycji Chrześcijańskiej pochodzi z około VI wieku z kręgu kultury bizatyńskiej.
Hologram fotonu
 
Źródła: 
http://www.fuw.edu.pl/informacja-prasowa/news4617.html 
http://civis.tempus-vivit.net/hospitalis/biblio/kreuzjm.htm

czwartek, 21 lipca 2016

Bajania z pod Słowiańskiej strzechy

Stanisław Samuel Szemiot (ok. 1657-1684):

Kiedy Rok Pięćdziesiąty Pięćsetny Bieg Toczył



"Kiedy rok pięćdziesiąty pięćsetny bieg toczył
Swój, i Febus tylekroć w morzu koła zmoczył,
Pierwszym Orła polskiego książeciem nazwany
Lech, który żył fortunny i nieprzekonany,
W Gnieźnie sławną stolicę wprzódy ufundował
Gdzie długo z potomkami swymi rozkazował.
Wiszymir po nim księży majestat otrzymał,
A ten najpierw morzem wojować zaczynał.
Pierwszy zdrowia powierzać śmiał drzewu lichemu,
W czym dał met Sywardowi, monarsze Duńskiemu.
Sprzykrzyli się Polakom lub dobrzy panowie,
Po czym jęli rządzić źli wojewodowie,
Których dwanaście było, a ci lud gubili
I prawie do ostatniej toni dopędzili.
Obaczywszy się potem, Krakusa obrali,
Króla czeskiego temu miry powierzali,
Który Kraków założył i z Gniezna stolicę
Przeniósł do niego mocno obwiodszy granicę.
Smoka przy tym z porady szewca struł pod górą,
Która po dziś dzień widać w skale z dawną dziurą.
Lech wtóry, syn Krakusów, po ojcu panował,
Który tak się na państwie osiedzieć gotował,
Że nawet braterską krew tyrańsko wysączył.
Za co dosyć mizernie żyjąc, wiek swój skończył.
Siostra po nim fortunniej na tronie siedziała
Wanda, trzykroć niemieckie książę porażała.
Nawet czystości broniąc, pogańską manierą,
W Wisłę sama skoczyła z niestroskaną cerą.
Dwanaście wojewodów ponownie rządziło,
Co Polakom z nieznośnym utęsknieniem było,
Nie barzo jednak długo, bo Lestka obrali
Pierwszego i onego poddaństwo oddali,
Który nieprzyjaciela bił u Łysej Góry
I częstokroć kusił o warowne mury.
Trzydzieści lat fortunnie Polakom panował,
Morawiany pod swą wszystkie zawojował.
Leszko wtóry królestwa prędkim biegiem dostał,
Ale dla chytrej zdrady obnażony został.
Trzeci tego imienia książę pokój mając
Węgrom pomagał, a sam wieku dopędzając.
Dwudziestu synów swoich zostawił na potem,
Jako Kromer w swej księdze rządnie pisze o tem.
Za nim Popiel nastąpił, syn Leszka Trzeciego.
Ten Kruszwicę założył, dalej nic dobrego
Nie sprawiwszy odumarł. Żył rozkosznie prawie,
Delicyi szukając w każdej niemal sprawie.
Popiel wtóry w książecym honorze panował.
Ten dwudziestu trucizną stryjów pomordował,
Ale jawnie pokaran, bo go myszy zjadły.
W Kruszwicy, które z Wisły na zamek wypadły.
Po nim Piast, człek z Kruszwice narodu prostego
Rządził fortunnie państwo do czasu długiego.
Tego potomstwo, aż do Kazimierza trwało
Wtórego i szczęśliwie dosyć panowało.
Semowit w tym, syn Piasta, księstwo osiągł prawie,
Który Węgry potłumił wojennej rozprawie,
Nie odrodził się Leszko od ojca swojego
Semowita, choć obran był wieku młodego.
Bo cnotliwie panując, pokoju zażywał
I czujnie strzegł granic, lubo odpoczywał.
Zemomysła obrano, co syna ślepego
Miał, lecz w rok przejrzał, co Bóg dekretu swojego
Oznajmił, że te państwo miało przejrzeć potem
I wiarę świętą przyjąć. Jakoż zaraz o tem.
Polacy nic nie wiedząc wzięli Mieczysława,
Którego niechaj będzie wiekopomna sława,
Bo ten państwo do wiary prawdziwej nawrócił,
A pogańskie bałwany z odwagą ukrócił."

sobota, 16 lipca 2016

Artur, Pierwszy Król Anglii, Był Sarmatą (Słowianinem).

Przez: Andrieja Sokołowa 09 lipca
Król Artur - Sarmacki (Słowiański-BARBARZYŃSKI) Wojownik.
Słowiańscy Aryjczycy w starożytności mieszkali na terytorium Albionu i mieli również decydujący wpływ na kulturę i obyczaje mieszkańców Gdańska (w Polsce). W ostatnich latach zostali zmuszeni do uznania tego historycy Wielkiej Brytanii …

W 2004 roku, Hollywood wydała na świat nową wersję historii słynnego króla Artura - głównego bohatera starożytnego eposu brytyjskiego, legendarnego lidera Brytów, który pokonał najeźdźców -Sasów w V wpne. Wersja Antoine Fuqua, reżysera filmu "Król Artur", zaszokowaa publiczność nieoczekiwaną interpretacją kanonicznej historii.
W filmie Król Artur i Rycerze Okrągłego Stołu są w służbie Rzymu będąc rodzajem sił specjalnych strzegących wysuniętej granicy Cesarstwa Rzymskiego w prowincji brytyjskich najazdów przez Sasów. Jednak najbardziej szokujący udział w fabule filmu był początek słynnych rycerzy. Byli "barbarzyńcy" - Sarmaci ze stepów Północnego wybrzeża Morza Czarnego.
Prawdopodobnie nie trzeba nawet wspominać, że taka interpretacja wszystkich zwykłych wywrotowców rodzimej brytyjskiej imprezy była postrzegana na Zachodzie ,ae również i w Rosji, z oburzeniem. Krytycy umieścić film w kategorii "żurawina", wraz z pseudo-historycnym podług ich interpretacji filmem "Gladiator".

Ich reakcja jest zrozumiała. Od dzieciństwa przecież wychował się na podaniach, że król Artur i jego rycerze Okrągłego Stołu, Merlin, i Pani Jeziora są mie, to są mieszkańcy Albionu i wyłączna własność brytyjskiej historii.
Wydawało by się, że nie ma nic bardziej angielskiego, a dla bardziej oświeconej publiczności – Celtyckiego, niż legenda o tajemniczym mieście Camelot i magicznym mieczu, Excaliburze.
Ale to, co widzimy w filmie? Czysta kpina ze "świętych" symboli Wielkiej Brytanii. Szlachetni rycerze angielscy są w "barbarzyńskim" sarmackim stroju wojskowym, praktykują swoją "barbarzyńską" wirę i nie mniej "barbarzyńską" sposób krzyczenia ich okrzyku Bojowego przed atakiem "RU-at-On!".(Fragment z 1:33:00 w filmie pod tym artykułem)

Czy już tylko to jedno nie wystarczy do pobudzenia zaciekawienia?
Jednak rezygnując z emocji, oburzeni krytycy musieli jednak przyznać, że prawdziwych, udokumentowanych dowodów na istnienie króla Artura nie ma. Informacje o tym nie zachowały się w żadnych z dekretów rządowych lub w kronikach jego życia lub prywatnych listach..
Jednakże, wiele z wydarzeń z "ciemnych wieków" przetrwało tylko w rozrzuconych plotkach i bajkach, pogłoskach napisanych o wiele wieków później. Więc arturiańska historia w postaci, w jakiej ją znamy, została ukończona w 1139 (ponad 500 lat po rzekomych zdarzeniach), kiedy to biskup Geoffrey z Monmouth zakończył książkę "Historia królów Brytanii" w dwunastu tomach, z których dwa zostały poświęcona Arturowi. To właśnie wtedy, i tam, po raz pierwszy został nazwany królem.
Pomimo tego faktu, dla zdecydowanej większości Brytyjczyków myśl, że legenda o Królu Arturze była by mająca jako podstawę mity sarmackie, a mianowicie, plemion północnego wybrzeżu Morza Czarnego jest niemal świętokradztwem, (niektórzy) angielscy historycy obalają tradycyjną wersję.
W 2000 roku, w Nowym Jorku i Londynie, książka została opublikowana przez Scotta Littletona i Linda Malcolma (L. Malcor i S. Littleton) "Od Scytii do Camelotu: szczegółowy przegląd legendy o królu Arturze, Rycerze Okrągłego Stołu i Święty Graal» (Ze Scytii do Camelotu : Radical ponownej oceny Legendy o Królu Arturze, Rycerze Okrągłego Stołu i Świętyym Graalu).
Książka ta wywołała prawdziwą sensację. Autorzy badali paralele pomiędzy legendarnymi eposami starożytnych Brytów, poprzez które badacze sięgają do starożytnych mieszkańców stepów Morza Czarnego: Scytowie, Sarmaci i Alanie, i niezbicie udowodnili Scytyjsko-sarmacką podstawę większości głównych elementów cyklów arturiańskich.
Na przykład, jednym z kluczowych elementów legendy arturiańskie jest kult miecza: Artur zabiera go z kamienia, a zatem zstaje uznany za pełnoprawnego króla Wielkiej Brytanii; Miecz daje mu Pani Jeziora, a następnie odbiera go z powrotem, etc.
Wiadomym jest, że Alans czcili boga wojny w postaci miecza, vodruzhёnnogo (wyrwanego) z ziemi, a miecz Batraz, bohater epopei Nart, po śmierci zostaje wrzucony do morza, a podejmuje go rękę wyłaniająca się z fal.
Wizerunek króla Artura jest związany z symbolem smoka. To właśnie smoki są wykorzystywane w standardach wojowniczych Sarmatów i Alanów jako plemienne symbole.
Ale kiedy sarmackie mity mogły się wedrzeć na terytorium Wielkiej Brytanii?
Odpowiedź na to pytanie jest przez lekarza na Uniwersytecie Cambridge, Antropologii Reeda Howarda (Howard Reid). W roku 2001 została opublikowana jego książka "Król Artur – Król smok: jak koczowniczy barbarzyńca stał się największym bohaterem» brytyjska wersja (Arthur Dragon King: Jak barbarzyński nomad stał się największym brytyjskim bohaterem).
Przestudiował on 75 źródeł pierwotnych i doszedł wniosku, że legenda o królu Arturze, Królowej Givinerve, magu Merlinie, Rycerzach Okrągłego Stołu prowadzi z powrotem do historii Sarmatów, którzy żyli w stepach północnego wybrzeża Morza Czarnego. Reid zwrócił uwagę na dane zapisane w pozycjach Ermitażu w Petersburgu z wizerunkami smoków; elementy te zostały znalezione w grobach żołnierzy, koczowników na Syberii oraz datę, od 500 pne, Podobne smoki sarmackie, odnotowano w Irlandii, w ilustrowanym rękopisie napisany około roku 800. Nawiasem mówiąc, brytyjska kawaleria i dragoni zwane są dzisiaj dragonami (dragons).
Reed mówi, że pierwsze oddziały wysokich, jasnowłosych jeźdźców, chronionych przez metalowy pancerz, pod sztandarami z wizerunkiem smoka, pojawił się w rzymskiej armii w Wielkiej Brytanii w 175 roku. W tym czasie około 5500 sarmackich najemników przybyło na wyspę. Oni i ich potomkowie dał podstawę do legendy o Arturze.
Powszechnie wiadomo, że ani Celtowie, ani Brytyjczycy nie mieli profesjonalnej jazdy ale Sarmaci mieli. Nawet w I wne Plutarch obrazowo opisał uzbrojoną kawalerię, tzw katafraktów którzy tworzyli trzon sarmackich jeźdźców :. "... kaski własne i pancerz markianskoy, z olśniewającej błyszczącej stali, jak równioeż konie w pancerzach z miedzi i żelaza"
W Bizantyjskiej encyklopedii z X wieku, bardzo szczegółowo opisano walki posiłków katafraktarów. Nic takiego nie mieli ani Rzymianie, ani autochtoniczne plemiona w Albionie V, VI lub VII wieku, aniu nawet w naszych czasach. Katafraktarzy nie byli znani w Europie przed przybyciem Wschodniej "barbarzyńców", co oznacza kolejny szok dla fanów rycerstwa. Początków średniowiecznego rycerstwa europejskiego powininno się wyglądać na wschodzie, na stepach północnego wybrzeża Morza Czarnego.
Reid sugeruje, że prototypem króla Artura może być lider (król), Alanów (rex alanorum) Eohar (Eothar) lub Goar, który żył w V wieku i był sojusznikiem Rzymian w Galii przez 40 lat.Nawiasem mówiąc, autor zawiadomienia uważa że to słowo "Alan", prawdopodobnie pochodzi od słowa "aryjski", co oznaczało "szlachetny", a które dzisiaj jest dołączone do stereotypu rasowego, co cudownie zbiega się z opisem starożytnego Alana; wysoki, posągowy blondyn, z ostrym spojrzeniem niebieskich lub zielonych oczy.
Do czasu, kiedy Rzymianie stopniowo opuszczali swoje posiadłości, Sarmaci (Alanie) stali się wpływowymi ziemianami, zachowując w pełni swoją pozycję militarną i wpływy, zachowując swoją chwała najlepszą kawalerię na świecie. Sarmaci pozostawali w mocy do XII wieku i zajmowali wysoką pozycję w Europie. Wśród nich było wielu biskupów, a nawet święty o imieniu Alan. Pod takimi samymi nazwiskami było wiele rodzin szlachty Europejskiej. Przynajmniej do początku X wieku na Bretanii istniało wiele wykresów rodów zwanych Alanus. Nawiasem mówiąc, “William the Conqueror”, ten, który w XI wieku podbił Brytanię, twierdził, że jego matka-Bretonka doprowadzała jego pochodzenie do króla Artura i wezwał Bretońskiego hrabię Alana Rufusa (Alana Czerwonego), aby sprowadził swoją kawalerię do bitwiy pod Hastings, gdzie walczyło wielu wysokich rangą szlachciców, którzy również nosili imię Alan.
Francuski historyk Bernard Bachrach napisał książkę "Historia Alana na Zachodzie", który twierdził, że pojawienie się średniowiecznego rycerskiego Zachodu powinno dzięki przede wszystkim Scytom-Sarmatom, których rola w podboju Europy w "ciemnym" wieku była I jest do teraz celowo ignorowana przez współczesnych naukowców, pomimo faktu, że są rezydentami długoterminowymi na terytorium współczesnej Francji, najechali Włochy, razem z wandalami udali się do Hiszpanii, i podbił Afrykę.
W książce swej, autor zauważa, że ”... wyższe kręgi średniowiecznego społeczeństwa uważały konno polowania na sprowadzone zwierzęta, jako główny sport. Polowanie tego rodzaju, zawsze była częścią życia Alanów podczas pobytu na swoich obozowiskach, ale prawdopodobne jest że może również stały się częścią życia właścicieli ziemskich w okresie wczesnego średniowiecza w Europie, Istnieją przecież nadal, pośród arystokracji, polowania na na jelenie, wilki oraz lisy bardziej dla zabawy niż do produkcji żywności, jak to było wcześniej. "
Warto pamiętać, że do tej pory tradycyjne są zabawy arystokracji angielskiej gdzie poluje się na lisa.
Na podstawie przedstawionych powyżej argumentów poważni naukowcy europejscy mogą dokonać jednoznacznego wniosku, że sami naukowcy powinni wstydzić z powodu stronniczości politycznej historycznych stypendiów.
Konkluzja ta brzmi bardzo prosto: słynny angielski król Artur był Słowianinem - wojownikiem sarmackim, a cała Europa w czasach starożytnych mówiła po słowiańsku, rosyjsku, i była zamieszkana przez Słowian, którzy przybyli tu z południowej Syberii po rozpoczęciu się tam zimna.
Źródło:
W cięciach reżysera filmu, który jest dłuższy niż ostateczne rolki o 20 minut, epizod ten nie jest tylko epizodem, kiedy rzymscy żołnierze podejmowali sarmackich chłopców do służby wojskowej, krewni Artura dają mu instrukcję: "Nie zapomnij, że jesteś Rosjaninem"

czwartek, 7 lipca 2016

Modlitwa Wyborcza PO


Modlitwa wyborcza PO. Znaleziona na facebooku:



Wierzę w jednego Donka, Tuska wszechmogącego. Stworzyciela fotoradarów, dachów na stadionach i najtańszych autostrad, a także wszystkich dotacji z Unii – widzialnych i niewidzialnych. I w jednego ministra finansów, kreatywnego księgowego, który podatkiem Belki z Balcerowicza jest zrodzony przed wszystkimi długami. Dług z długu, podsłuch z podsłuchu, wiek emerytalny w wieku do trumny. Fakty prawdziwe z TVN-u prawdziwego. Przez Lisa stworzone, po dziś dzień mówione. Współistotne Urbanowi. A przez premiera wszystko się stało. On to dla nas judzi i dla polskiego zmartwienia zstąpił z komina. I za sprawą inwestora katarskiego, gazociągu północnego i portu za płytkiego przyjął miliardy z Unii i stał się premierem. Przytulał Putina również za nas nad wszystkimi zwłokami. Został przez niego poklepany, a przez Angelę pochwalony i namaszczony. I ponownie wybrany dnia wyborczego, jak „oznajmiał” OBOP.

Wierzę w jednego Tuska ojca wszech-uwielbianego, stworzyciela autostrad, stadionów i pendolino, wszystkich dotacji z unii widzianych i niewidzialnych. I w jednego pana ministra Rostowskiego, doradcę Tuska prawdomównego, który przez kryzys jest stworzony ze wszystkimi długami. Tusk z Tuska, europejskość z europejskości, fakty prawdziwe z TVN obiektywnego, przez Lisa stworzone i mówione, współistotne Tuskowi. A przez niego wszystko się stało, co się stać nie miało. On to dla nas lemingów i naszego ogłupienia, zstąpił z Gdańska i za sprawą ŚP Lecha Kaczyńskiego przyjął miliardy z Unii i stał się socjaldemokratą. Pomógł Grecji również za nas i pod namową Merkel został poklepany i pochwalony oraz ponownie wybrany jak oznajmia PKW. I wstąpił do rządu, siedzi po prawicy Bronka i powtórnie przyjdzie w chwale, a głupocie jego nie będzie końca. Wierzę w pancerną brzozę, zdRadka jej ożywiciela, który od Tuska i Rostowskiego pochodzi, który z Tuskiem i Bronkiem wspólnie odbiera na salonach uwielbienie i chwałę, który mówi przez Olejnik, Paradowską i bzDurczoka. Wierzę w jeden wielki, powszechny i europejski kryzys, wyznaję brak emerytury z ZUS i z OFE na odpuszczenie grzechów wieloletnich zaniedbań i oczekuję kromki chleba, szklanki wody oraz nowej edycji tańca z gwiazdami w TVN, oraz uboju rytualnego przez Żydów i Muzułmanów.
AMEN

Oryginalnie z:  http://niezaleznemediapodlasia.pl/modlitwa-wyborcza-po/

niedziela, 3 lipca 2016

Pestki Moreli Zabijają Raka!

Apricot Kernels Kill Cancer without Side Effects

W 1952 roku dr. Ernst T. Krebs odkrył witaminę B17 którą nazwał “Laetrile”. Zwana ona jest również Amigdaliną, od nazwy Migdała od którego pochodzi, I w którym została po raz pierwszy odkryta, ale również od mocnego aromatu I posmaku migdałowego, pochodzącego od występujacej w tej witaminie zawartości cyjanidu. Amigdalina – Leatrile ma bardzo mocne działanie przeciwrakowe,. Rak zanika jak na wskutek różdżki magicznej, wskutek jej stosowania.Amigdalina (“Laetrile”) jest zawarta w najwyższym stężeniu w pestkach (nasionach) Moreli - ale również dość wysokie jej wysokie stężenie posiadają czereśnie I wiśnie, a w nieco mniejszym stopniu występuje ona również w innych owocach (praktycznie we wszystkich nasionach I pestkch wszystkich owoców, szczególnie pestkowych – śliwy, brzoskwinie, itp)

Dlaczego te, od dawna już znane, fakty o skutecznym antyrakowym dzialaniu Moreli ( a szczególnie jej pestek) są tak bardzo skrzętnie ukrywane przed nami?!

Światowy “przemysł” leczenia Raka to są olbrzymie korporacje I koncerny międzynarodowe – a raczej ponadnarodowe - o dochodach przekraczających bilion dolarów rocznie. Oto dlaczego!

To jest właśnie główny powód dlaczego osiągnięcia w leczeniu raka metodami naturalnymi są skrzętnie ukrywane przed publicznością światową, tzn, przed nami. Edward Griffin, mówi że naturalne, I tanie środki do leczenie I zapobiegania rakowi są znane już od dawna, ale są ukryte, I cały czas skrzętnie ukrywane przed nami prze olbrymie wpływy owych koncernów I korporacji.

Ale do rzeczy. Co czyni pestki Moreli jednym z najbardziej efektywnych środków w walce z rakiem?

Pestka moreli jest pełna amigdaliny, (znanej również jako witamina B17 -leatrilu (ang: leatrile)). Przy tym, nie ma innej rośliny która zawierała by większą od moreli ilość tej witaminy – amigdliny. Pestki moreli zawierają wielkie jej ilości. Jest to bardzo pożyteczna dla ciała witamina. Eliminuje ona bowiem raka, jednocześnie wzmacniając I poprawiając naturalny system samoobrony organizmu (system immunologiczny), co powoduje że kancer znika, a ponowne jego ukazanie, odnowienie się go, staje się po prostu niemożliwe.

Niedawno odkryto że szczep Himalajski, Hunzowie, nigdy nie znał raka, bowiem ich dieta składa się w znacznej części z Moreli, całych owoców I pestek. Jest ona tradycyjnie jednym z najgłówniejszychj składników ich diety codziennej. Konsumują oni około 200 razy więcej witaminy B17 (amigdaliny, niż jakakolwiek populacja któregokolwiek z krajów Zachodnich.
Amigdalina składa się z czterech substancji: dwie z nich to formy glukozy, jedna to benzaldehyd (ang: benzaldyhide), a jeden składnik to cyjanid (ang: cyanide).

Przemysł farmakologiczny zastrasza ludzi że każda forma cyjanidu jest groźna dla zdrowia, co nie jest prawdą. Naukowa chemia uczy nas bowiem że: indywidualne składniki w substancjach złożonych, zmieniają swoją charakterystykę kiedy stają się częścią I formą substancji złożonych.

Po wchłonięciu witaminy B17 przez ciało, zostaje ona przemieniona w organizmie poprzez enzym Rodan (?) (ang: Rhodanese). Rodan (Rhodanese) rozkłada uboczne produkty wodoru i benzaldehydu (ang: benzaldehyde) na: Thiocyjanat i kwas Benzenowy (ang: Thiocyanate and Benzoic acid), które są użyteczne w utrzymywaniu zdrowia komórkowego, I wspomagają metaboliczne produkowanie przez nasze ciało leatrilu, (witaminy B17) oraz witaminy B12.

Wszelkie nadmierne ilości tych produktów ubocznych, są wydalane przez nasze ciało wraz z moczem.

Witamina B17 przechodzi poprzez nasz organizm, I nie zostaje w nim dłużej niż około 80 minut, bo Rodanek ją metabolizuje (cukier jest dla nas 20 razy bardziej trujący niż B17).

Jednakże, wtedy kiedy B17 dostaje się do komórek rakowych, Rodanek nie jest obecny aby ją zmetamorfizować i unieszkodliwić. Są tam duże ilości substancji, enzymu (Beta Glucosidase) Beta- Glukozowego jako składnika chemicznego, I zaraz jak tylko witamina B17 wchodzi w kontakt z tym enzymem, zachodzi reakcja chemiczna podczas której cyjanowodór (ang: Hidrogene Cyanide) oraz benzaldehyd (ang; Benzaldehyde) reagują synergistycznie, aby utworzyć truciznę która eliminuje komórki rakowe.
Jest to proces zwany również “toksycznością wybiórczą - gdzie tylko
Dr, Krebs – ani też ponadnarodowe korporacje - nie mogli jednak opatentować swojego odkrycia, bo Leatrile nie jest utworzony chemicznie (przez człowieka) lecz jest naturalnie występującą w naturze witaminą, darem Matki Natury.


czwartek, 23 czerwca 2016

Święta Kupały 21-22-23 czerwca - Noc św. Jana - Sobótki z 21 na 22 czerwca.

Obchody Świąt Kupały - 21-22-23 czerwca. Sobótki, Noc św Jana z 21 na 22 czerwca. Słońcakres.

Noc Kupały Noc Świetojańska Kwiat Paproci


21-22-23 czerwca: To oryginalnie trzydniowe obchody Nocy Kupały (Słońcakres). Sobótka, Palinocka, Kupałnocka (w zależności od regionu). Oryginale, Słowiańskie Święto Miłości i Zakochanych. Pierwszy dzień lata 22 czerwca. Święto obchodzone ku czci ognia i słońca, poświęcone Dadźbogowi. Zabawy w lasach i nad rzekami, skakanie przez ogień, puszczanie wianków na wodę, poszukiwanie kwiatu paproci (oryginalnie Kwiatu Perunowego). Łączenie się w pary, szczęśliwy czas poczynania dzieci. Święto Kupały, czyli Sobótki zostało później zawłaszczone przez chrześcijan jako noc świętego Jana… Powszechnie wierzono, że osoby czynnie uczestniczące w obrzędach i uroczystościach Kupalnej Nocy, przez cały rok będą żyły w dostatku i szczęściu.

W tradycji słowiańskiej jest to święto wody i ognia, ale również święto miłości, płodności, Słońca i Księżyca. Zwyczaje i obrzędy obchodzone w Noc Kupalną mają na celu zapewnienie zdrowia i urodzaju. W trakcie tej najkrótszej nocy w roku pali się ogniska wokół których tańczy się przy wtórze muzyki. Stare gospodynie rzucały do ognia zioła (bylicę, szałwię i inne), by zapewnić sobie płodność oraz urodzaj. Skakanie przez ogniska i tańce wokół nich miały oczyszczać, chronić przed złymi urokami i chorobami.



wtorek, 21 czerwca 2016

Przepis na pokonanie raka który podbija świat

Przepis który podbija świat, ale doktorzy go ukrywają: Są w nim tylko 3 proste składniki, które razem wzięte z powodzeniem leczą raka!

Jest to wart wypróbowania przepis bo zawiera tylko naturalne, dobrze znane i wypróbowane składniki, jest bardzo łatwy do przyrządzenia, i w żadnym wypadku nie może zaszkodzić ale pomóc może naprawdę bardzo wiele. Może wyleczyć z wielu dolegliwości, nie tylko raka.


Specjalny przepis na pokonanie raka został wynaleziony przez brazylijskiego zakonnika, Ojca Romano Zago. 

Potrzeba do tego tylko:
  •  aloesu, 
  • naturalnego miodu
  •  i alkoholu 
Recept ta szybko rozchodzi się po całym świecie z wielkim powodzeniem, na przekór olbrzymim siłom lobbystów z przemysłu farmaceutycznego, od czasu gdy ten skromny zakonnik napisał swoją książkę “Możesz wyleczyć się powietrzem  ("You can get well from air”)Przepis ten pomógł już tysiącom ludzi, jak do teraz, więc dlaczego miał/a/byś by go nie spróbować?!


Wszystko czego potrzebujesz to:
  • 35 gramów liści świeżego aloesu (aloe vera (arborescens))
  • 6 łyżek stołowych alkoholu – wódka, rum, brandy, whiskey.
  • 50 gramów prawdziwego miodu
Wyczyść liście suchym ręcznikiem, usuń kolce, ze skraju liści, i podziel je na kawałeczki.
Wsadź wszystko do blendera kuchennego i dodaj miód i alkohol. Zmieszaj wszystko bardzo dokladnie razem, aż otrzymasz homogeniczną (jednorodną) mieszankę.Nie należy tego już dalej ani gotować ani odcedzać.
  • Trzymaj tą mieszankę w ciemnym naczyniu (najlepiej szklanym) w chłodziarce.
  • Jest to zdecydowanie warte popróbowania, bo zdecydowanie nie może Ci w żadnym przypadku zaszkodzić, a pomóc może bardzo wiele, jak twierdzi już bardzo wielu ludzi na całym świecie.
Użytkowanie:

Bierz jedną łyżeczkę od herbaty, 3 razy dziennie, na pół godziny przed posiłkami.

czwartek, 12 maja 2016

"Viagra" Domowego Wyrobu

Viagra domowego wyrobu z tylko 2 składników.

Viagra” jest mocnym lekiem medycznym specjalnie przystosowanym do leczenia zaburzeń wzwodu prącia (członka) męskiego. Jest to lek używany do zwiększenia, lub przywrócenia – w przypadkach częściowej impotencji - potencji i performacji seksualnej mężczyzn.

W dzisiejszym artykule przedstawiamy wam przepis na naturalną “Viagrę” którą możesz sobie sam/a przygotować w domu. Co jest w tym wspaniałe, to jest właśnie to że do jej przygotowania będziesz potrzebować składników które są łbardzo atwo dostępne w każdym sklepie spożywczym, wszędzie na świecie. Znakomitą częścią tego przepisu jest również to, że składniki te już same w sobie, ale specjalnie po odpowiednim połączeniu, są bardzo mocnymi afrodyzjakami., o czym niewielu wie.


Konieczne składniki:

Melon (Arbuz czerwony)
Cytryna

Zgodnie z opinią specjalistów, arbuz składa się z bardzo wielu różnych składników ze zdumiewająco afrodyzjakalnymi zdolnościami. Arbuz posiada w obfitości Cytrulinę (Citrulline), oraz Lycopen (Lycopene). Pamiętaj że nie powinieneś/powinnaś dodawać ani cukru, ani soli, ani żadnych innych dodatków czy smaków, jako że mogą zredukować łączną moc tych jedynych dwóch składników.

Przygotowanie:

Zacznij od pocięcia arbuza na małe kawałeczki I wrzucenia tego wszystkiego do sokowirówki. W ten sposób, powininniście otrzymać około 1 litra soku arbuzowego. Interesujące jest to, że biały miąższ wewnątrz skorupy arbuza posiada bardzo wysoką koncentrację Citruliny (Citruline) więc powinniście to również użyć do zrobienia soku.

Następnym etapem jest wlanie tego soku do garnka I zagotowanie. Gotuj to przez kilka minut, a następnie wyciśnij do tego garnka ze wrzącym sokiem sok z jednej cytryny. Pamiętaj dobrze wymieszać sok z cytryny z gotującym się sokiem z arbuza. Gotuj dopóki znaczna część tego płynu nie wyparuje, a zawartość garnka zredukuje się do połowy.

Zdejmij z ognia I zostaw tą mieszankę na około godzinę do ostygnięcia, po czym przelej ją do szklanej butelki I wstaw do chłodziarki.

Eksperci radzą aby ten środek zażywać zaraz po przebudzeniu, na pusty żołądek, oraz przed kolacją (około 20 do 30 minut). Rekomendowane dozowanie to: 2 łyżki stołowe do 1/3 filiżanki, zależnie od wagi I rozmiarów.
Ta “Viagra” domowego wyrobu jest bezpiecznym I nadzwyczaj mocnym środkiem dla ludzi w każdym wieku i obojga płci. Jest środkiem skutecznym zarówno dla mężczyzn jak I dla kobiet.


sobota, 9 kwietnia 2016

Czarnuszka - lek na wszystko

Przepis z pisma internetowego: Gazeta Polska - Wiadomości z Kraju i ze Świata

"Czarnuszka ‚lek na wszystko poza śmiercią"

To skromne a niezwykle silne nasionko, zabija MRSA (gronkowiec złocisty oporny na metycylinę), leczy zatruty bronią chemiczną organizm, stymuluje regenerację umierających beta-komórek w trzustce diabetyka, a jeszcze tak niewielu wie o jego istnieniu.
Nasiona Czarnuszki (Nigella Sativa)
Nasiona Czarnuszki (Nigella Sativa)
Nasionka rocznej kwitnącej roślinki Nigella sativa, od niepamiętanych czasów chwalono za właściwości lecznicze. Choć często przez anglojęzyczne kultury nazywane rzymska kolendrą, czarnym sezamem, czarnym kuminem, czarnym kminkiem i nasionkiem cebulowym, teraz znane jest głównie jako czarnuszka [ang. black seed – czarne nasionko], co jest najbardziej odpowiednim opisem jego wyglądu.
Najwcześniejsze zapisy o uprawie czarnuszki pochodzą ze starożytnego Egiptu. Olejek z czarnuszki znaleziono w grobie egipskiego faraona Tutanhamona pochodzącego z ok. 3.300 lat temu.[i] W kulturach arabskich, czarny kumin znany jest jako Habbatul barakah, czyli „nasionko błogosławieństwa”. Uważa się także, że prorok Mahomet powiedział o nim, że jest „lekiem na wszystko poza śmiercią”.
Wiele tradycyjnie potwierdzonych korzyści zdrowotnych potwierdzono dokładnie w literaturze biomedycznej. Od 1964 przeprowadzono 458 opublikowanych badań.
Czarnuszka ma następujące właściwości farmakologiczne:
Jest przeciw-
bólowa
bakteryjna
zapalna
wrzodowa
cholinergiczna
grzybowa
nadciśnieniowa
utleniaczowa
skurczowa
wirusowa
Rozszerza oskrzela
Inhibitor glukoneogenezy (przeciw cukrzycowa)
Chroni wątrobę
Obniża ciśnienie krwi
Uczula na insulinę
Pobudza interferon
Antagonista leukotrienowy
Chroni nerki
Inhibitor TNF [Tumor Necrosis Factor Alpha Inhibitor]
Leczy następujące choroby:
Cukrzyca typ 2: 2g czarnuszki dziennie obniża poziom glukozy na czczo, zmniejsza insulinooporność, zwiększa działanie beta-komórek i zmniejsza stężenie hemoglobiny glikowanej (HbA1c) [ii]
Infekcja Helicobacter Pylori: posiada klinicznie przydatne działanie anty-H. pylori, porównywalne do terapii potrójnej eradykacji.[iii]
Epilepsja: tradycyjnie znana z właściwości przeciw-konwulsyjnych. Badanie z 2007 dzieci z epilepsją, opornych na konwencjonalne leczenie, wykryło, że ekstrakt wodny znaczeni zmniejszał ataki.[iv]
Nadciśnienie: dzienna dawka 100 i 200 mg ekstraktu 2 x dziennie przez 2 miesiące obniżała nadciśnienie.[v]
Astma: tymokinon [thymoquinone], jeden z głównych aktywnych składników jest lepszy od leku Fluticasone w zwierzęcym modelu astmy.[vi] Inne badanie na ludziach wykazało, że wywar z czarnuszki ma stosunkowo silny wpływ przeciwastmatyczny na drogi oddechowe.[vii]
Ostre zapalenie migdałków/gardła: w większości wirusowe, czarnuszka (w połączeniu z liściokwiatem = Phyllanthus niruri) znacznie łagodzi ból gardła i zmniejsza potrzebę środków przeciwbólowych u człowieka.[viii]
Rany po broni chemicznej: Randomizowane, placebo-lontrolowane badanie wykryło, że gotowany wywar z czarnuszki zmniejszał problemy z oddychaniem, świsty w klatce piersiowej, jak również zmniejszał potrzebę leczenia farmaceutykami .[ix]
Rak jelita grubego: badania komórek wykazały, że ekstrakt z czarnuszki wypada korzystnie w porównaniu z chemoagentem 5-fluoruracil w hamowaniu rozrostu tego raka, ale w sposób dużo bezpieczniejszy.[x] Badania na zwierzętach wykazały, że olej z czarnuszki ma znaczne właściwości hamujące tego raka u szczurów, bez zauważalnych skutków ubocznych.[xi]
MRSA: ma właściwości antybakteryjne wobec izolatów klinicznych opornego na metycylinę Staphylococcus aureus.[xii]
Uzależnienie / głód opioidów: Badanie 35 uzależnionych wykazało skuteczna terapię długoterminową.[xiii]
Sayer Ji, Founder
Tłumaczenie/skrót: Ola Gordon.
Przypisy w źródle.
Źródło: http://www.greenmedinfo.com/blog/reverse-insulin-resistance-these-8-foods?page=1

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Korespondencję do redakcji proszę kierować na adres administracji, koniecznie z dopiskiem w temacie: "Powszechne Stowarzyszenie Życia".
esperio@interia.pl

Dla szybkiego wzajemnego kontaktu, wejdź na Rozmównicę:
Wiedy