Odniosę się do wątku o kapsaicynie — sam widzę, że to związek, o którym krąży wiele uproszczeń. Z mojego doświadczenia ważne jest rozdzielenie ciekawych obserwacji od twardych dowodów, bo przy takich tematach łatwo o nadinterpretację. U mnie najlepiej sprawdza się sprawdzanie źródła i kontekstu, zanim uznam coś za pewnik.
Odniosę się do wątku o kapsaicynie — sam widzę, że to związek, o którym krąży wiele uproszczeń. Z mojego doświadczenia ważne jest rozdzielenie ciekawych obserwacji od twardych dowodów, bo przy takich tematach łatwo o nadinterpretację. U mnie najlepiej sprawdza się sprawdzanie źródła i kontekstu, zanim uznam coś za pewnik.
OdpowiedzUsuń